Własne cztery kąty

Własne cztery kąty

Dla praktycznie każdego młodego człowieka marzenia o mieszkaniu to coś całkowicie naturalnego. Trudno się dziwić, że tak wiele młodych małżeństw nie czuje się dobrze, pozostając z młodym dzieckiem na wychowaniu wciąż lokatorami własnych rodziców. Ale przez długie wieki właśnie tak wyglądał model rodziny – przeciętnie średnio ulokowana w hierarchii społecznej, nie mająca wielkiego majątku rodzina, nie mogła absolutnie pozwolić sobie na spokojną budowę nieruchomości i przez wiele lat młodzi żyli z rodzicami, odkładając każdy drobny pieniądz na budowę domu. Dopiero ostatnie sto lat to prawdziwy rozwój nie tylko budownictwa, ale także bankowości komercyjnej, która wzięła na siebie cały niemal ciężar finansowania kupna takich nieruchomości. Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że takie mieszkanie to podstawa rodzinnego życia i trudno jest w ogóle wyobrazić sobie funkcjonowanie społeczeństwa, które nie miałoby otwartego dostępu do przeciętnych chociaż mieszkań. Im jednak kraj staje się zamożniejszy, tym wyższe stają się oczekiwania mieszkaniowe obywateli i niejednokrotnie samo państwo nie jest w stanie pomóc młodym rodzinom w dążeniu do własnej nieruchomóści. Dlatego tak ważny jest na tym etapie udział bankowego kapitału, który pomaga młodym ludziom rozpocząć samodzielne życie na odpowiednim poziomie.

[Głosów:1    Średnia:5/5]